Minister dywersant

Dodano: 17/05/2011 - Nr 20 z 18 maja 2011

Stosunki polsko-żydowskie to nie tylko jeden z największych problemów historii Polski, ale i jedna z najważniejszych kwestii polityki współczesnej. Dlatego każdy, kto się w tych sprawach wypowiada, ma obowiązek czynić to w poczuciu odpowiedzialności za interes zbiorowy. Jest oczywistością, że szczególna rola w realizacji tego interesu przypada ministrowi spraw zagranicznych. Radosław Sikorski wie, że ustawowo nakazanym obowiązkiem ministra spraw zagranicznych RP jest „ochrona interesów Rzeczypospolitej Polskiej za granicą” i „kształtowanie międzynarodowego wizerunku Rzeczypospolitej Polskiej”. Po objęciu urzędu Sikorski zapowiadał: „Priorytet trzeci naszej polityki to wzmacnianie wizerunku Polski w świecie”. Jako mąż amerykańskiej dziennikarki żydowskiego pochodzenia, a więc polityk mający szczególnie dobry wgląd w źródła antypolonizmu, stwierdzał: „Nasz wizerunek jest, niestety, nadal obciążony negatywnymi stereotypami”. Obiecywał: „Będziemy zdecydowanie przeciwstawiać się wszelkim
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze