Smoleńsk: Tusk przestraszył się ekspertów

Do dziś, mimo braku protokołów sekcji zwłok i mimo wniosków o ekshumacje pełnomocników rodzin poległych, prokuratura nie wyraziła na nie zgody, wiedząc, że szanse na uzyskanie miarodajnych badań zmniejszają się z każdym dniem ze wzgledu na postępujący rozkład zwłok.

Na miejsce katastrofy rząd nie wysłał też po tragedii polskich ratowników, którzy należą do czołówki światowej w ratowaniu ofiar katastrof, tak ofiarnie wysyłanych przez premiera do innych, nawet bardzo odległych krajów. Polscy ratownicy mogliby wspomóc Rosjan. Do dziś rząd Tuska nie wysłał do Smoleńska ekspertów, by zbadali wrak samolotu na miejscu (skoro Rosjanie nie chcą nam go wydać), pobrali próbki gruntu etc.
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: