Czarne skrzynki przestały działać już nad ziemią

Zacytujmy fragment polskiego tłumaczenia raportu MAK: „Zanik zasilania FMS nastąpił o 10.41.05 na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów, prędkości podróżnej 145 węzłów, w punkcie o współrzędnych 54ľ49'483'' szerokości północnej i 032ľ03'161'' długości wschodniej”. Dodajmy, że teren pod samolotem wyrównywał się wówczas do poziomu pasa startowego (wcześniej samolot znajdował się nad zagłębieniem, czyli słynnym „jarem”) i ze schematów przedstawionych przez MAK jednoznacznie wynika, że 15 m nad poziomem lotniska to 10–15 m nad ziemią (według raportu MAK tupolew uderzył w ziemię w miejscu znajdującym się 258 m npm., czyli między 0 a 5 m nad poziomem lotniska). Dane te odczytali Amerykanie, bo w Tu-154M nr 101 zainstalowany był komputer produkcji USA – więc co do autentyczności tych badań raczej nie można mieć zastrzeżeń.

Jak to możliwe, że komputer samolotu, który był 10–15 m nad ziemią – a w dodatku się wznosił – przestał funkcjonować? Dlaczego przestał działać akurat wtedy, gdy załoga odzyskiwała szansę, aby wyprowadzić samolot z niebezpiecznego położenia i uniknąć kontaktu z ziemią oraz drzewami?

Skrzynki także przestały działać nad ziemią?

Z danych zawartych w raporcie MAK wynika jeszcze jedno: rejestratory lotu przestały działać w tym samym momencie co komputer pokładowy – a więc gdy samolot znajdował się kilkanaście metrów nad ziemią.

Dotychczas – pomimo że Rosjanie mieli dane z komputera FMS i ze swojej skrzynki QAR (Quick Access Recorder, rejestrator szybkiego dostępu) – podawano kilka różnych czasów katastrofy: 08.41.06; 08.41.05,4; 08.41.04; 08.41.02,5. Tymczasem wszystkie czarne skrzynki (prócz polskiego rejestratora ATM, czyli tzw. trzeciej czarnej skrzynki) zatrzymały się o godz. 08.41.05.

Na str. 80 polskiego tłumaczenia raportu MAK czytamy: „Pokładowy eksploatacyjny rejestrator parametrów ATM. Zakończenie zapisu tego rejestratora...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: