Homo sovieticus 2026

Dodano: 22/09/2026 - Nr 39 z 23 września 2026

Mogłoby się zdawać, że dawno już minionym czasem jest epoka, gdy mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem homo sovieticus opisanym przez Michaiła Hellera. To, co było efektem marksistowskiej ideologii, odciskającej się na człowieku w Związku Sowieckim, zamieniającej homo sapiens w ów zdziczały, pozbawiony cech człowieka wyrosłego w kulturze europejskiej twór. Twór ów nie potrafił myśleć samodzielnie, był ślepo podporządkowany władzy, wykonywał jej polecenia i wierzył w jej nieomylność. Gdy deszcz padał, a władza mówiła, że świeci słońce – wystawiał twarz na krople, twierdząc, że się opala. Nie szanował tego, co tradycyjne, prywatne, własne, a gdy widział ślady dawnej kultury, spluwał z pogardą, powtarzając rządowe obelgi wymierzone w kułaków, imperialistów, obszarników, zaplutych karłów reakcji. Szczególną jego złość budziły religia, świątynie, cerkwie, a tym bardziej katolickie kościoły i księża. Ci przecież kojarzyli mu się z Polską – ostoją katolicyzmu, dawnej wiary przodków i 

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze