Wiwat, Wolińska! Wiwat, Bauman!

Dodano: 22/09/2026 - Nr 39 z 23 września 2026

Zanim został „światowej sławy profesorem”, był… ubekiem. I gdyby Polska była normalnym (nieunurzanym w komunizmie) krajem, z normalnym (nieunurzanym w komunizmie) wymiarem sprawiedliwości, stanąłby przed sądem. Piszę o Zygmuncie Baumanie, stalinowcu oprotestowanym przez młodych Polaków wiele lat przed ostatnią pikietą przeciwko Helenie Wolińskiej w Muzeum POLIN. W marcu 1968 roku krajowi komuniści o innych komunistach rozpowszechniali ulotki: „Bauman z Brusem i Baczką – ta podstępna szajka pastwiła się nad Polską jak czerezwyczajka”. Zygmunt Bauman, Włodzimierz Brus (mąż Heleny Wolińskiej) i Bronisław Baczko – walczący ideologowie stalinizmu – zostali potem rewizjonistami, czyli naprawiaczami komunizmu. Te – podobno – ofiary Marca ’68 wyjechały z PRL, by zostać szanowanymi na świecie naukowcami. Najbardziej „zasłużony” z nich ma być właśnie Bauman. Bo to nie tylko ideolog, lecz także praktyk zbrodniczego komunizmu. Funkcjonariusz moskiewskiej milicji, politruk LWP, który po II

     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze