Wielka draka o mapę świata

Dodano: 15/09/2026 - Nr 38 z 16 września 2026

Kiedy w 1569 roku flamandzki kartograf Gerardus Merkator przedstawił tzw. odwzorowanie cylindryczne równokątne, zwane „mapą świata Merkatora”, nie mógł spodziewać się, że za ponad 450 lat Organizacja Narodów Zjednoczonych niemal jednogłośnie uzna, że czas jego mapy może dobiec końca. I choć nikt jeszcze nie każe nam wymieniać map, to z powodu „jawnej niesprawiedliwości wobec Afryki” sprawa poruszyła cały świat. 

Niesprawiedliwość w rzeczy samej jest, bo na stworzonej przez Merkatora i przystosowanej głównie do żeglugi i nawigacji mapie wszystko jest pozornie proste – proste są linie, proste są kąty. Nie wdając się w szczegóły żeglarskie – wystarczyło płynąć jak po sznurku. To znaczy po siatce. Takie mapy są zresztą najpopularniejsze – wiszą w większości sal geograficznych na świecie, są we wszystkich atlasach. Są wszędzie.

Szkopuł polega jednak na tym, że dokonane przez Merkatora odwzorowanie kuli ziemskiej na płaskiej powierzchni powoduje, że by zachować kurs

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze