Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wylosuj prezydenta

Dodano: 10/03/2026 - Nr 11 z 11 marca 2026

Mój znajomy od ponad 30 lat, ks. Rafał Jarosiewicz, to generator szalonych pomysłów, które w większości Pan Bóg daje mu zrealizować.

Poznaliśmy się przed laty na Przystanku Woodstock w Żarach, kiedy rodziła się dopiero inicjatywa ewangelizacyjna Przystanek Jezus. Byłem nawet pomysłodawcą tej nazwy. Początki były niezwykłe. Doświadczaliśmy Bożych natchnień i Jego miłości na każdym kroku. Ewangelizowaliśmy na tzw. małej scenie, siedzieliśmy całymi godzinami na polu namiotowym i rozmawialiśmy z uczestnikami festiwalu. Zainstalowaliśmy tam wielki drewniany krzyż, pod którym gromadziliśmy się na modlitwie i który obroniła punkowa i hipisowska młodzież, kiedy podający się za satanistów inni pijani młodzi ludzie chcieli go obalić. Byliśmy świadkami, jak na głównej festiwalowej scenie wysiadł prąd, kiedy już po oficjalnym zakończeniu koncertów w niedzielę organizator zlotu Jerzy Owsiak chciał osobiście udzielić ślubu jakiejś parze z Hare Kryszna. Pod sceną od rana modliły się panie

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze