Drogo, coraz drożej

Jak twierdzą eksperci PFPŻ, niektóre artykuły żywnościowe zdrożeją szczególnie – np. według ich prognozy, za wieprzowinę i drób w Polsce trzeba będzie zapłacić 15 proc. więcej. Potwierdza to na łamach „Dziennika Prawo i Gospodarka” Witold Choiński, szef zarządu zrzeszenia Polskie Mięso: – W kraju produkcja żywca została wstrzymana, bo stała się nieopłacalna. Ceny w skupie spadały, a koszt pasz rósł.

Według danych rządowej Agencji Rynku Rolnego wzrost cen mięsa wieprzowego jest spowodowany dynamiczną podwyżką cen zbóż paszowych, co gwałtownie pogorszyło ekonomiczne warunki chowu trzody (zarówno w Polsce, jak i w pozostałych krajach Unii Europejskiej). W styczniu 2011 r. trudną sytuację na rynku wieprzowiny pogłębiło wykrycie dioksyn w niemieckim mięsie, które zostało wyeliminowane z rynku. W Polsce, w przeliczeniu na walutę unijną, cena wieprzowiny znacznie wzrosła – pod koniec marca br. w skupie płacono za nią przeciętnie o ok. 5 proc. więcej niż przed miesiącem.

Płacimy jak za zboże

Droższe pasze oznaczają także droższy drób. Już dziś kosztuje on niemal tyle co żywiec wieprzowy. W skupie oba gatunki mięsa są po 4–4,3 zł za kg. Jeszcze niedawno drób był tańszy o 1 zł. Ekspert z PFPŻ potwierdza: – Mięso jest coraz droższe, bo rosną ceny pasz, a dzieje się tak dlatego, że kończą się zapasy zbóż z ubiegłorocznych zbiorów. Jak wiadomo – sporo niższych niż w latach wcześniejszych. Dlatego producenci muszą korzystać ze zbóż importowanych.

Tymczasem na rynkach zagranicznych ceny winduje ogromny popyt Chin, które zostały ciężko poszkodowane przez klęski żywiołowe. Znacząco wyższe ceny wołowiny w UE i wysoki popyt zagraniczny będą nadal powodować, że będziemy za nią płacić coraz drożej. Ocenia się, że na skutek nadal rosnącego popytu na drób, przy wzroście cen pozostałych gatunków żywca w całym 2011 r. ceny mięsa drobiowego w Polsce będą wyższe niż w 2010 r.

Na podwyżki krajowych cen mleka i jego...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: