Zapomniany Grudzień

Szarpanina milicjantów z pewnym nietrzeźwym przechodniem początkowo wzbudziła nikłe zainteresowanie. Wkrótce jednak tłum zgęstniał, zgęstniała też atmosfera. Gdy rozległy się okrzyki: „Milicja morduje ludzi!”, było jasne, że iskra padła na rozsypany już proch…

Październik roku 1956 oznaczał nadzieję na zmiany, oznaczał wiarę w lepsze jutro, radość z końca stalinowskiego koszmaru. Oznaczał również uczenie się na nowo, ile siły tkwi w solidarnej wspólnocie narodowej. A to wszystko pojawiało się, wybuchało, rosło w społeczeństwie polskim wbrew faktom, wbrew doświadczeniu wynikającemu ze świeżej, jeszcze niezabliźnionej historii narodu i państwa. Wbrew temu, co
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: