Legionistom na gwiazdkę

Dodano: 20/12/2016 - Nr 51 z 21 grudnia 2016

WIGILIE \ „Przy łamaniu się opłatkiem jedno życzenie rozbrzmiewało powszechnie: »Obyśmy się jak najwcześniej doczekali wolnej Polski«”

Minęły dwa lata między tymi Wigiliami. Jedna z nich miała miejsce kilka miesięcy po rozpoczęciu wojny i wyruszeniu pierwszych kompanii z Oleandrów. Druga, w 1916 r., kiedy legioniści okrzepli i doświadczyli się w boju. Za nimi były największe bitwy, krew przelana pod Laskami, Anielinem, Krzywopłotami, Marcinkowicami, Łowczówkiem, Konarami, Rokitną czy wreszcie Kościuchnówką. Tyle się zdarzyło w ciągu tych dwóch lat i kilku miesięcy. Strzelcy usiłowali wzniecić powstanie w Królestwie, powstał 1 pułk. Potem Naczelny Komitet Narodowy powołał do życia Legiony. Tysiące Polaków walczyło w trzech brygadach, a po dymisjach i kryzysie lata i jesieni 1916 r. zdawało się, że te Legiony przestaną istnieć Żołnierze I Brygady szli w ślad za naczelnikiem i chcieli opuszczać szeregi. W II Brygadzie też coraz więcej ludzi myślało o podobnej formie protestu. Przyszedł jednak Akt 5 listopada. Pojawiła się nowa nadzieja. Piłsudski napisał do Legionów, by natchnąć je znów pozytywnym
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze