Najlepszy prezent? Ciepło i zainteresowanie

Święta Bożego Narodzenia to szczególny czas. Po czterech tygodniach przygotowań do narodzin Zbawiciela spotykamy się z rodziną i najbliższymi przy suto zastawionym stole, obdarowujemy się prezentami i cieszymy ze spędzanych wspólnie chwil. Jednak nie każdy ma tyle szczęścia. Każdego roku tysiące osób – ubogich, starszych, samotnych, bezdomnych – mogą tylko pomarzyć o Wigilii w cieple i towarzystwie bliskich

Przystrojona w bombki i lampki choinka, ciepły czerwony barszcz i nawet drobne upominki – czyli to, co dla większości nie jest niczym nadzwyczajnym, dla wielu Polaków jest bardzo odległym marzeniem. Ze statystyk Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w Polsce żyje ponad 35 tys. bezdomnych. Trudno stwierdzić, ilu jest ich faktycznie – takie dane są niezwykle trudne do oszacowania. Każdego roku kilkadziesiąt tysięcy osób nie ma gdzie spędzić Świąt Bożego Narodzenia. W trudnej sytuacji znajdują się też osoby starsze. W Polsce jest ich ponad 8,5 mln (22 proc. Polaków jest w wieku 60 lat i więcej). Wielu z nich jest samotnych, w trudnej sytuacji materialnej.

Pomocną dłoń najbardziej potrzebującym podaje wiele organizacji – od Caritas Polska przez mniejsze fundacje i stowarzyszenia aż po osoby prywatne, którym nie jest obojętny los biednych braci i sióstr.

Ciepły barszcz zamiast zimnej altany

Wigilię dla ubogich w Warszawie już po raz ósmy organizuje m.in. Wspólnota Sant’Egidio. W tym roku odbędzie się ona 23 grudnia w kościele Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie. – Jest to dla nas szczególny dzień, w którym spotykamy się przy wspólnym stole z ludźmi, z którymi staramy się być blisko przez cały rok. Na Wigilii goszczą bezdomni i ubodzy z Warszawy. W znacznej części są to ludzie, których znamy i z którymi spotykamy się co tydzień podczas „kolacji na ulicy”, jakie przygotowuje nasza wspólnota – mówi nam Sylwia Gawrysiak ze Wspólnoty Sant’Egidio. Niektóre z tych osób wspólnota regularnie...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: