Policja to służba, nie władza

Dodano: 29/11/2016 - Nr 48 z 30 listopada 2016

WYWIAD \ Z wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji JAROSŁAWEM ZIELIŃSKIM rozmawiają MAGDALENA ZŁOTNICKA i JAN PRZEMYŁSKI

Ktoś, kto wstępuje do Policji, by mówiono do niego „panie władzo”, popełnia duży błąd. Policjant ma bowiem przede wszystkim służyć społeczeństwu. Tak pojęta służba eliminuje np. zjawiska w rodzaju przekraczania uprawnień wobec zatrzymanych, gwarantuje, że policjanci nie dadzą się wykorzystać w roli politycznych prowokatorów, jak to miało miejsce podczas Marszów Niepodległości za rządów ekipy PO–PSL – mówi Jarosław ZielińskiWróćmy pamięcią do wydarzeń sprzed paru tygodni. W tym roku Święto Niepodległości przebiegło wyjątkowo spokojnie. Nie było zamieszek, starć z policją. Jak udało się tego dokonać? Tak jest od czasu, gdy władzę w Polsce sprawuje rząd PiS. Dzisiaj państwo poprzez służby odpowiedzialne za porządek publiczny zapewnia bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzeń, niezależnie od ich poglądów politycznych. Za czasów poprzedniej władzy często mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której część społeczeństwa była traktowana wrogo. Szczególnie przed
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze