Historia – nasz dar dla świata

Z WOJCIECHEM SAWĄ, reżyserem mieszkającym w Stanach Zjednoczonych, który przyjechał na festiwal „Niepokorni Niezłomni Wyklęci” z wystawą „Ściana mówi – głosy niesłyszanych”, jedną z najbardziej popularnych ekspozycji w Muzeum Holokaustu na Florydzie, rozmawia MAGDALENA ŁYSIAKJak Pan postrzega wizerunek Polski z perspektywy amerykańskiej? Przyjechałem do Stanów jako dziecko w latach 60. Od samego początku zderzałem się z negatywnym wizerunkiem Polski i Polaków. Wówczas było to w jakiejś mierze wynikiem propagandy czasu zimnej wojny. Później zdałem sobie sprawę, że w kontekście II wojny światowej postrzegani jesteśmy nie jako ofiary, lecz współsprawcy mordowania Żydów. Pomyślałem, że musi to być niesłychanie bolesne dla Polaków, których wojna dotknęła tułaczką, obozami, utratą bliskich, Polaków, którzy stoczyli najdłuższą walkę z hitleryzmem. Na przykład w mojej rodzinie było trzech braci – ich życie to ilustracja typowych polskich losów. Mój tata był w
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze