Zmagania z Ojczyzną. Pierwsza po Bogu

Szlachta polsko-litewsko-ruska stanowiła ok. 10 proc. populacji, podczas gdy w innych krajach liczba uprzywilejowanych sięgała zaledwie 1 proc. Tytuły arystokratyczne, oprócz historycznie książęcych, przez naszych herbowych nie były uznawane – skoro demokracja (od uchwalenia w 1505 r. konstytucji „Nic o nas bez nas”), to demokracja. Trafiają się, owszem, w piśmiennictwie staropolskim przy niektórych nazwiskach margrabiowie czy hrabiowie, lecz te splendory, które ogół szlachty ostentacyjnie lekceważył, były kupowane przez naszych magnatów na Zachodzie, zwłaszcza – i to masowo – w XIX w. od zaborców

Naszą szlachtę od końca XV w. do rozbiorów można nazwać w dzisiejszym języku klasą średnią – wszędzie, zawsze i we wszystkim najbardziej twórczą. Pod zaborami, do których z magnaterią doprowadziła, nie zdołała już odgrywać takiej roli, bo nie miała własnego państwa. Ale przemieniwszy się po jego zagładzie w inteligencję i wielkomiejski proletariat, nadal wnosiła do życia publicznego wartości patriotyczne. A po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. „jako całość (...) – pisze Marian Leczyk w «Drugiej Rzeczypospolitej 1918–1939. Społeczeństwo. Gospodarka. Kultura. Polityka» – warstwa ziemiańska cieszyła się (...) wysokim prestiżem społecznym. Podkreślała swoje wyjątkowe miejsce w społeczeństwie, zasługi w pielęgnowaniu polskości oraz podtrzymywała ducha narodowego w okresie zaborów. Istniała także skłonność do pielęgnowania tradycji szlachecko-rodzinnych oraz przyjmowania wzorów szlacheckich w życiu codziennym – nawet  przez tę część inteligencji, która  nie miała szlacheckiego pochodzenia. Lekki postszlachecki snobizm stanowił pewien koloryt tej zasłużonej warstwy społecznej”. Może by się przydał i dzisiaj? Mielibyśmy więcej elity z prawdziwego zdarzenia.
Egoizm szlachty
Wina historyczna szlachty leży nade wszystko w tym, że powodowana zachłannością na dobra materialne dała się magnaterii zdominować. Magnaci, w ogóle wszelka oligarchia...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: