Rozpacz to decyzja o odrzuceniu Boga

Bóg daje szczęście. Pojęcie Go, zrozumienie, przyjęcie sercem jest najlepszą drogą do Radości

Człowiek pyta religię nie o to, jak zbudowany jest świat, lecz o to, jak dobrze, szczęśliwie przeżyć życie. Pozostałe kluczowe kwestie są drugorzędne. Mniej istotne są dla nas nawet pytania o istnienie bądź nieistnienie Boga. Pytania o szczęście, spełnienie, los – człowiek stawia od zawsze. Od religii, kultury, sztuki, filozofii, mądrości, tradycji, własnego doświadczenia, od innych ludzi człowiek oczekuje porady: jak być szczęśliwym i osiągnąć życiowy sukces. By to osiągnąć, trzeba mieć sprawny aparat poznawczy oraz spory zasób wiedzy, zdobytej i kulturowo odziedziczonej. Do poznawania świata potrzebujemy w dodatku narzędzi służących do poznawania świata, a nie do zarabiania pieniędzy. Chore jest, kiedy podstawowe struktury poznawcze kształtują w kolejnym już pokoleniu media. Kiedyś reklamy, dziś memy. By widzieć jasno, potrzebujemy bezinteresowności filozofii, nauki, teologii/religii/wiary.
A w walce o szczęście pojęcie Boga jest kluczowe. Zrozumienie Boga, Bezgranicznej Miłości, objęcie Jej sercem, umysłem i duszą daje szansę na życiowy happy end.
Żyję w świecie, w którym o przywództwo w kraju kluczowym dla pokoju świata i mojej ojczyzny walczą: tępy, błyskotliwy cwaniak i narcystyczna, skrajnie cyniczna ideolożka. Słyszę jak Trump mówi: „Czy nie byłoby wspaniale współpracować z Rosją?”. I czytam komentarz na TT: „To ja dziękuję. Wolę złodziejkę i lesbę niż USA współpracujące z Rosją”. Słyszę: „Trump to debil, ale przynajmniej będzie zwalczał islam”. Co to za alternatywa?
Co się stało z dumną Ameryką, ostoją wolności, że wybiera pomiędzy cwanym głupkiem-narcyzem a zimną, wyzbytą wyższych uczuć, chorą z przerośniętych ambicji miłą panią? USA współpracujące z Rosją – to najpotworniejszy polski sen. Clintonowa u steru globalnego mocarstwa to fale rewolucyjnego barbarzyństwa zalewające cały świat. Putin jako światowy przywódca...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: