Pomiędzy 22 lipca a 22 lipca…

Chociaż jeden ze współczesnych polskich polityków jest przekonany, że obowiązuje nas dzisiaj konstytucja uchwalona 3 maja, to rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Konstytucja majowa została pogrzebana wraz z upadkiem I Rzeczypospolitej, ale gen wolności, który zaszczepiła potomnym, niejednokrotnie kształtował polskie losy. W tym tekście chcieliśmy przypomnieć dzieje ustawy najwyższej z XIX i z pierwszej połowy XX w., nieraz tworzonej przez naszych antenatów, nieraz narzuconej siłą, nieraz przebiegłością wrogów

Pierwszej porozbiorowej konstytucji doczekaliśmy się już w roku 1807, a uchwalona została właśnie 22 lipca (!). Cóż za przekorna data dla Polski. Słowo „uchwalona“ jest tutaj jednak pewnym nadużyciem. W praktyce Napoleon wezwał do Drezna naszych reprezentantów i tekst konstytucji po prostu im podyktował. Wszelkie pomysły naszych polityków, próbujące nawiązać do Konstytucji 3 maja, zostały przez cesarza odrzucone. Jej jedyną, trochę przypadkową spuścizną było powierzenie na mocy nowej konstytucji władzy w Księstwie Warszawskim królowi Saksonii Fryderykowi Augustowi. To tylko tyle czy może aż tyle? Nie łudźmy się, konstytucja była dla Napoleona jedynie pewnym atrybutem, który miał silniej związać Księstwo z Francją, a właściwie z nim samym. Trudno też się temu dziwić, w końcu celem działania cesarza była nie polska racja stanu, lecz francuska. Na obronę tej konstytucji i samego Napoleona można tylko powiedzieć, że z Francją i jej władcą było nam wówczas bardzo po drodze. Po drugiej stronie barykady stali nasi zaborcy, a wśród nich przeciwnik najgroźniejszy – Rosja. Może to prawda, że byliśmy wówczas trochę zbyt zapatrzeni w „tęczę Franków”, ale raczej nie mieliśmy wyboru.
 Na zawsze z cesarstwem rosyjskim…
W roku 1815 nowo utworzone Królestwo Polskie otrzymało z woli Aleksandra I, cara Rosji i jednocześnie króla Polski, konstytucję, której nadanie wzbudziło wśród wielu Polaków entuzjazm. Dziwne były te pierwsze lata...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: