Krajobraz po sitwie

Gociek zwraca uwagę na miałkość opozycyjnych poczynań wynikającą z konkurencji między liderami, z braku naprawdę nośnych haseł (obrona TK nimi nie jest), a także ze słabości kadrowych

W czasie dziejowych przyśpieszeń prace publicystyczne niesłychanie szybko stają się historycznymi. Przydarzyło się to ostatnio publicyście „Do Rzeczy” Piotrowi Goćkowi. Jego praca „POzamiatane”, pisana po wyborach prezydenckich 2015 r., a przed  parlamentarnymi, doskonale opisywała wzrost i uwiąd „partii ludzi światłych i inteligentnych”, kończącej jako synonim obciachu, nie była jednak w stanie przewidzieć ani rozmiaru klęski, ani sytuacji, w której główna partia opozycyjna się
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: