Blisko, coraz bliżej...

Zamachy: blisko, coraz bliżej mnie. Doprawdy nie jest mi do śmiechu, choć daleki jestem od histerii, która stała się już udziałem niektórych europosłów z różnych zresztą krajów

W  dniu zamachu w Brukseli ‒ byłem tam. W dniu zamachu w Istambule ‒ trzy dni wcześniej ‒ byłem w Turcji (odleciałem z Istambułu do Polski dzień później). W dniu najbardziej tragicznego zamachu w Europie ‒ w Paryżu 13 listopada 2015 r. ‒ cóż, trudno w to uwierzyć, ale byłem w Paryżu właśnie, o czym z tejże stolicy Francji informowałem polską opinię publiczną za pośrednictwem TV Republika. Pod koniec roku 2015 byłem w Burkina Faso, w stolicy tego kraju, który kiedyś nazywał się Górną Woltą
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: