Górki i dołki albo pocieszenie i strapienie

Dodano: 22/03/2016 - Nr 12 z 23 marca 2016

Oświadczenie: w wyniku powstawania mojej palemki wielkanocnej nie umarło śmiercią męczeńską żadne drzewo Ludzie zgotowali Jezusowi taki los, tak potworną kaźń, że Bóg na krzyżu był bliski utraty wiary w Boga. Czym jest Wielka Noc, a właściwie Wielki Poranek? Po co nam te święta? Wielkanoc to czas paradoksów. Bóg najbardziej może pomóc nam w czas cierpienia, miażdżenia, strapienia; a my Go wtedy odrzucamy, myśląc, że nas opuścił. Psalmista śpiewał kilkaset lat przed Jezusem: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?”. Jezus powtórzył te słowa skatowany, przybity do sosnowego drzewa. Były cytatem, ale Jezus był wtedy tuż od utraty wiary. Więc czemu powtarzają, że z krzyża można czerpać siłę? Bo Jezus dając się ukrzyżować, stał się lekarstwem na nasze grzechy. Chrześcijanin w Chrystusie ukrzyżowanym znajduje ochronę w trudnościach życia. Jezus zapowiadając apostołom oraz uczniom i uczennicom swoją śmierć, czeka na nią z pełną miłości determinacją, piszą w komentarzach do
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze