Zapisany w sercach

Dodano: 16/02/2016 - Nr 7 z 17 lutego 2016

Tak go zapamiętałem \ Wspomnienie o Zbigniewie Romaszewskim

Można wymienić wiele płaszczyzn aktywności Zbigniewa Romaszewskiego, jednak najważniejsze było to, że w każdym aspekcie jego działalności obecni byli ludzie. Widział nie tylko naród i społeczeństwo, ale przede wszystkim każdego człowieka osobno, dostrzegając jednak zawsze łączące ich wspólne dobro – opowiadał się przeciwko szybko narastającej we współczesnym świecie atomizacji społecznej. W biurze Senatora pracowałem ponad 10 lat, od września 1996 r. do marca 2007 r. W tym czasie zdarzyło się naprawdę wiele bardzo ważnych i jednocześnie arcyciekawych rzeczy, ostatnio jednak ciągle przypomina mi się opracowanie projektu konstytucji, które Senator stworzył w kwietniu 1997 r. na początku kampanii przed referendum konstytucyjnym. Senator rozesłał swój tekst wszędzie, gdzie się dało. Otrzymali go parlamentarzyści, media, komisje zakładowe NSZZ „Solidarność” w całym kraju, księża biskupi, księża proboszczowie i sołtysi mieszkający w ówczesnym okręgu Senatora – w
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze