Zapisany w sercach

Można wymienić wiele płaszczyzn aktywności Zbigniewa Romaszewskiego, jednak najważniejsze było to, że w każdym aspekcie jego działalności obecni byli ludzie. Widział nie tylko naród i społeczeństwo, ale przede wszystkim każdego człowieka osobno, dostrzegając jednak zawsze łączące ich wspólne dobro – opowiadał się przeciwko szybko narastającej we współczesnym świecie atomizacji społecznej.

W biurze Senatora pracowałem ponad 10 lat, od września 1996 r. do marca 2007 r. W tym czasie zdarzyło się naprawdę wiele bardzo ważnych i jednocześnie arcyciekawych rzeczy, ostatnio jednak ciągle przypomina mi się opracowanie projektu konstytucji, które Senator stworzył w
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: