Najważniejsze wybory od 70 lat

Nie chcę państwa, które pozwala sędziom bezkarnie odbierać dzieci normalnym rodzicom tylko dlatego, że bogaci Norwegowie chcą adoptować potomstwo niepatologicznych rodzin Już w tę niedzielę odbędą się najważniejsze wybory w powojennej historii Polski. W PRL-u były fałszowane, w III RP, dzięki przygotowanej przez komunistyczne służby operacji „Transformacja”, nie miały rozstrzygającego znaczenia. 25 października może zacząć się odzyskiwanie państwa przez patriotyczną część polskiego społeczeństwa, tę, która lokuje swoje nadzieje w kraju nad Wisłą, a nie nad Szprewą czy Moskwą. O czym będzie to głosowanie?  W niedzielę rozstrzygnie się, czy Polska stanie się areną ciągłych krwawych konfliktów wywoływanych przez muzułmańskich imigrantów. Jeśli w dalszym ciągu rządy sprawować będą ludzie ulegli Berlinowi, Polska podzieli los starej Europy. W niedzielę zdecydujemy, czy ludzie tacy jak Waldemar Pawlak dalej będą zawierać umowy gospodarcze uzależniające nas, jak w przypadku
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze