Jak dobrze wydać 130 mld złotych

ZBROJENIA \ COP XXI wieku czy zmarnowana szansa?

Dzisiejsi decydenci patrzą na sprawy zakupów dla wojska w kategoriach jednej kadencji. Oczywiście w czasie jednej kadencji można przeprowadzić przetarg, ale nie da się zbudować potencjału przemysłowego, który przez dekady stanie się znaczącym elementem systemu obronnego. Tymczasem Polska gospodarka stoi przed wielką szansą W 1936 r., gdy u steru polityki gospodarczej II Rzeczypospolitej stał Eugeniusz Kwiatkowski, ówczesny wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu, zainicjowano powstanie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Słowo „okręg” nie oddaje jednak skali zjawiska, obszar COP zajmował bowiem 15 proc. terytorium kraju, obszar COP zamieszkiwało 18 proc. ludności II RP, niemal 6,5 mln osób.  Obok portu w Gdyni COP był największym przedsięwzięciem ekonomicznym Polski w tamtym czasie. Okręg obejmował tereny obecnego województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego, lubelskiego, małopolskiego oraz części mazowieckiego. Wybór lokalizacji nie był
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze