Zakarpacka karta w grze o Ukrainę

Gdy Ukraina uzyskiwała niepodległość, w obrębie republiki były dwa regiony, których mieszkańcy w większości opowiedzieli się za autonomią. Tyle że Krym ją dostał, a Zakarpacie już nie. Separatyzm został, podsycany przez Rosję. Teraz Moskwa liczy na otwarcie tutaj kolejnego frontu wojny z Kijowem. Jeśli tak się stanie, to w dużym stopniu dzięki krótkowzrocznej, wieloletniej polityce ukraińskiego państwa

Położenie geograficzne, infrastruktura energetyczna i komunikacyjna, struktura etniczna, historia – to wszystko nadaje obwodowi zakarpackiemu Ukrainy znaczenie szczególne. Co widać choćby po pierwszym rzucie oka na mapę według kryterium wyborczego. Od początku
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: