Niewyjaśnione zgony

23-letni Michał Pierzchalski odnaleziony został rok temu w czasie festiwalu Woodstock. Jego matka dowiedziała się od policji, że syn powiesił się na drzewie w lesie, na odludziu. Rozpoczęła prywatne śledztwo i dotarła do świadka, który powiedział jej, że ciało jej syna odnaleziono w zupełnie innym miejscu, 20 metrów od drogi. – I on nie wisiał, tylko klęczał… miał pasek przewieszony pod brodą. Nic się nie zgadzało – powiedziała Wioletta Pierzchalska w programie „Zadanie specjalne” w telewizji Republika

Michał pojechał w lipcu 2014 r. na Woodstock. Miał wrócić w niedzielę 3 sierpnia, by zająć się psem i kotem pozostawionymi w domu, bo również jego matka wybrała
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: