Plan realizowany od 30 lat

Panowie i panie z PO. „Nocne wilki” nie przyjmują w swe szeregi gejów! Nie możecie ich wpuścić do Polski. Odrobinę konsekwencji

W czasie rozbiorów w Polsce też mówiono o dwóch walczących ze sobą plemionach. Byli ci od „ciepłej wody” i ci „przecież Rosji wojny nie wypowiem”. Ale rację mieli powstańcy.
Również nasze czasy historia sprawiedliwie osądzi. Nie ma wojny polsko-polskiej. Są z jednej strony patrioci, a z drugiej zaprzańcy, tchórze, konformiści i głupcy. Oczywiście niektórzy Polacy jedynie błędnie odczytują polski interes narodowy. Ale większość  popierających zaprzańców to nie są ludzie w taki właśnie sposób pogubieni. Najczęściej Polska im zwisa, a liczy się jedynie osobisty sukces. 
Jacek Żakowski, dziennikarze radia Zet, Monika Olejnik bronią słów szefa FBI, który zarzucił Polakom współpracę przy Holokauście, zrównując nas z Węgrami, sojusznikami Hitlera. Środowisko „Gazety Wyborczej” od lat próbuje wmówić Polakom, że ich zachowanie wobec Żydów nie różniło się w sposób istotny od działań niemieckich morderców. Wszyscy ci ludzie plują na groby rotmistrza Pileckiego i Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Ale ich stanowisko nie jest intelektualną opcją. Jest politycznym wyborem. Agresją wobec polskości. 
Upokarzać Polaków mają też kreowane na autorytety dziwne postaci. Kto w czasie wojny bał się bardziej Polaków niż Niemców? Kolaboranci? Szmalcownicy? Kto jeszcze, „profesorze” Bartoszewski? Twórcy „Idy” i „Pokłosia” nie mają prawa oburzać się na amerykańskich polityków powtarzających jedynie nieprawdziwe tezy w tych filmach promowane. 
Na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata najwięcej jest Polaków: 6532 na 25 685 wszystkich. Amerykanów jest czterech.
Jacek Żakowski o smoleńskim locie powiedział: „W kabinie panował bardak, a Błasik popijał piwo”. Szokujące poczucie bezkarności i „empatia” w stosunku do wdowy. Zbydlęcenie.
W „Tygodniku Powszechnym” przeprowadzono wywiad z Pawłem Kowalem. Pytający...
[pozostało do przeczytania 43% tekstu]
Dostęp do artykułów: