W III RP Bareja nie dałby rady

To była tylko kwestia czasu. Jeśli Kiszczak jest człowiekiem honoru, walczący z nim w czasach PRL Mariusz Kamiński musi być kryminalistą

Ten kryminalista odmówił przyjęcia 130 tys. odprawy z CBA. Gdy mimo sprzeciwu przesłano mu ją, przekazał pieniądze na Caritas. Symboliczne jest skazanie jednego z najuczciwszych ludzi polskiej sceny publicznej. III RP pokazuje jasno swą perwersyjną naturę. Zaś żeby nikt nie miał najmniejszych nawet wątpliwości, że czarne jest białe, do komentowania wyroku na Mariusza Kamińskiego jedna z telewizji zaprosiła aferzystkę Beger, skazaną prawomocnym wyrokiem za fałszerstwa.
Uczciwość musi być ukarana. To logiczne, skoro Sawicką
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: