O nadziei... bez bólu

Znajomy, poszukując używanego dostawczego samochodu, sprawdził kilka ofert. Za każdym razem najpierw słyszał o zaletach wystawionego do sprzedaży egzeplarza, a gdy zadawał pytanie: „Skoro to tak dobry samochód, dlaczego pan sprzedaje?”, dowiadywał się, że powodem jest likwidacja firmy i wyjazd za ganicę. „Brak perspektyw, nie stać mnie, by dokładać” – mówi przedsiębiorca z branży budowlanej. „Panie, straciłem nadzieję, że coś tu się zmieni” – skarży się inny. „Dłużej nie dam rady” – przyznaje...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: