Nie będzie rewolucji w Kościele

Dodano: 25/10/2014 - Nr 43 z 22 października 2014

Papież może po synodzie wygłosić swoje stanowisko w omawianych kwestiach, ale nie musi. Jednak żadnej herezji nie zatwierdzi – także tej, że małżeństwo nie jest nierozerwalne Od miesięcy apeluję o spokój w sprawie synodu. W Kościele nie będzie żadnej rewolucji. Od 2000 lat nie było, więc dziś też nie będzie. Publicystyczne emocje przedostające się na łamy wielu mediów nie służą poszukiwaniu prawdy. W Rzymie spotkali się ludzie Kościoła, którzy chcą w obliczu nowych doświadczeń sformułować starą naukę Kościoła. Szukanie prawdy w czasie dysput teologicznych jest możliwe, jeśli wszyscy uczestnicy mają dobrą wolę. I sądzę, że poglądy wielu niemieckich hierarchów, którzy zapewne mocno błądzą, wynikają z tego, że uczciwie próbują mierzyć się ze swoim doświadczeniem. Ale nie ma drogi na skróty. Propozycja kardynała Waltera Kaspera – że jeśli rozwodnik wyraża żal i pragnie przystępować do sakramentu, należy mu to umożliwić – jest możliwa pod jednym warunkiem: rozwodnik musi
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze