Największy koszmar Moskwy nazywa się TTIP

Negocjacje dotyczące stworzenia strefy wolnego handlu obejmującej USA i Unię Europejską wchodzą w decydującą fazę. Jeśli negocjatorom uda się dojść do porozumienia, projekt dokumentu będzie gotowy na początku 2015 r., a w ciągu półtora roku ma zostać ratyfikowany przez państwa członkowskie UE. Rosyjscy komentatorzy leją w mediach krokodyle łzy, ubolewając nad losem „nieszczęsnej Europy”, która od czasów rozpadu sowieckiego imperium „coraz bardziej jest narażona na ekonomiczny i polityczny dyktat USA”. Rosja jest przerażona wizją wspólnej, amerykańsko-unijnej strefy gospodarczej. Ma powody

Dyskusja nad Transatlantyckim Partnerstwem w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) skupia się obecnie nie tyle na zniesieniu barier celnych, ile na likwidacji czy ograniczeniu barier pozataryfowych, czyli przepisów i regulacji biurokratycznych, utrudniających handel i współpracę gospodarczą. Gdyby niepotrzebne ograniczenia udało się usunąć, to według szacunków ekspertów z brytyjskiego ośrodka CEPR, koszty dotychczas ponoszone z tytułu biurokracji zmniejszyłyby się od 10 do 25 proc. Cięcia na biurokrację przełożyłyby się realnie na kieszenie zwykłych obywateli. Zdaniem CERP, roczne dochody przeciętnego gospodarstwa domowego w UE zwiększyłyby się o ponad 500 euro, a amerykańskiego o ok. 650 euro.
Tańsze buty, elektronika
i samochody
Zwolennicy wspólnej strefy gospodarczej uważają, że jej funkcjonowanie przyniesie korzyści zarówno producentom, jak i konsumentom. Chodzi przede wszystkim o niższe ceny towarów importowanych (wynikające ze zniesienia ceł i barier biurokratycznych, np. uzyskiwania różnego rodzaju certyfikatów) oraz większy wybór towarów i ich lepszą jakość, wynikającą z większej konkurencji. Polepszyłaby się również jakość i dostępność usług, m.in. bankowych, ubezpieczeniowych czy telekomunikacyjnych. Już obecnie cła na większość towarów stanowiących przedmiot wymiany między UE i USA są stosunkowo niskie. Jest jednak kilka...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: