Zostać premierem za 750 euro

Za 750 euro korespondent holenderskiego dziennika „Nieuwe Revu” pozyskał od przemytników ludzi nowiutki paszport ze... zdjęciem premiera Holandii Marka Rutte. Kolejny dowód na to, że dla mafii przemytniczych nie ma rzeczy niemożliwych, a proceder, którym się zajmują, kwitnie. Biznes ten jest ostatnio bardziej dochodowy niż handel bronią czy narkotykami. Według ekspertów Migrant Report, w ciągu ostatnich 15 lat mafie zarobiły na nim 16 mld euro. Zdaniem ONZ, sumy te są dużo wyższe i idą w dziesiątki miliardów

Nie da się ściśle określić, jaka jest obecnie skala migracji do Unii. O ile mniej więcej wiadomo, ilu imigrantów przeszło kontrolę graniczną i zostało zarejestrowanych, o tyle liczba nieudokumentowanych przybyszów pozostaje nieznana. Według ostrożnych szacunków, od roku 2000 ok. 1,2 mln tego rodzaju imigrantów trafiło do Europy lądem i morzem (wyłączając połączenia lotnicze). Dodatkowo kilka milionów znalazło się w UE, posługując się fałszywymi paszportami lub pozostając po wygaśnięciu wizy.
Ponton lub „all inclusive”
Materiał dotyczący zorganizowanego przemytu ludzi opublikowała w zeszłym tygodniu austriacka gazeta „Die Presse” . Jak się okazuje, mafie zajmujące się przerzutem imigrantów mają zróżnicowaną ofertę: od niebezpiecznej podróży pontonem czy łodzią rybacką za 3 tys. euro aż po pakiet „all inclusive” dla zamożnych. Koszt tego rodzaju usługi to ok. 10 tys. euro. Pakiet obejmuje bilet lotniczy do Europy i niezbędne dokumenty. Przy czym, jak twierdzi Izabella Cooper, rzeczniczka Frontexu (europejskiej agencji odpowiadającej za koordynację działań mających zapewnić ochronę granic zewnętrznych Unii), chodzi tu nie o podróbki, lecz o autentyczne dokumenty. Organizatorzy tego procederu są w stanie dobrać paszporty należące do osób podobnych do płacących za przerzut klientów. Aby ułatwić sobie pracę, zeskanowane strony dokumentów z fotografiami umieszczają w specjalnej bazie danych. Jak się ocenia, przestępcy mogą...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: