Pisarzy nagonka na podziemie narodowe

Klasyk literatury dziecięcej, autor „Akademii Pana Kleksa” oraz wierszy chętnie słuchanych i czytanych przez młodych czytelników, bywał także Brzechwą dla dorosłych. W 1947 r., w tomie satyrycznych utworów „Palcem w bucie”, zamieścił „Balladę o dwóch facetach”. Tekst szczególny, bo ukazujący żołnierzy NSZ jako pedofilów („W życiu radząc sobie świetnie, / Zniewolili dwie nieletnie”)

Na tę drogę zohydzania antykomunistycznego podziemia nie odważył się wstąpić żaden z grona polskich pisarzy, biorących udział w propagandowej nagonce przeciwko Żołnierzom Wyklętym, walczącym z komunistami pod szyldami Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. 
Większości z politruków literackich wystarczyła propagandowa sztampa, tj. pomawianie żołnierzy NSZ o bandytyzm, bez tego fundamentu nie mógł obejść się też Brzechwa w „Balladzie o dwóch facetach”: „Zrabowali sto tysięcy, / Żałowali, że nie więcej (…). Gdy przyjechał sędzia z Warki, / Pokrajali go w talarki”.
Bahdaj o „polskich faszystach spod
znaku NSZ”
Najpierw Brzechwa, a teraz Bahdaj? Niestety, trzeba będzie przewartościować swoje dzieciństwo, innym okiem spojrzeć nie tylko na „Entliczek, pentliczek”, „Kaczkę Dziwaczkę” etc., ale i na „Podróż za jeden uśmiech”, „Wakacje z duchami” etc.
Adam Bahdaj w 1952 r. wydał powieść „Skalista ubocz” – dość inteligentny produkcyjniak, dziś trudno dostępny, zapomniany dokument trzymania sztamy z silniejszymi. Głównym bohaterem negatywnym pisarz uczynił kpt. Hieronima Sękalskiego ps. Rębacz, dowódcę oddziału NSZ operującego w rejonie Muszyny i Krynicy na przełomie lat 1946 i 1947. Po kilku miesiącach – oczywiście bandyckiej – aktywności partyzanci „Rębacza” zostali rozbici, a on sam stanął przed czerwonym trybunałem, oskarżony o podwójną kolaborację: „Zbir faszystowski Hieronim Sękalski, pseudonim Rębacz (...) zorganizował oddział NSZ i w porozumieniu z gestapo i Abwehrą mordował żołnierzy AL i członków PPR...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: