Mariusz Solecki

Prezentujemy najważniejsze filmy polskiej kinematografii, które przedstawiały widzowi historie Żołnierzy Wyklętych – od drastycznych przekłamań w PRL do pierwszych prób po 1989 roku pokazania prawdy. „Jasne Łany”, reż. E. Cękalski, 1947 r. To drugi (po „Zakazanych piosenkach”, 1946 r.) pełnometrażowy powojenny polski film fabularny, a pierwszy uderzający w niepodległościowe podziemie. Siły wrogie nowemu ustrojowi reprezentuje tu inteligent Leśniewski („Jastrząb”) – rola A. Łapickiego. Współpracownikami „Jastrzębia” są nieciekawe figury: były rządca „Elegant”, młynarz Ruczaj oraz zapijaczony gospodarz. Wszyscy oni sprzeciwiają się i elektryfikacji Łanów, i funkcjonowaniu we wsi świetlicy, i ponoszą odpowiedzialność za wpędzanie chłopów w alkoholizm, pędząc bimber powodujący ślepotę...
Przez kilka dekad uczniowie z kieleckiego Gimnazjum im. Mikołaja Reja (z czasem Stefana Żeromskiego) zaopatrywali się u Icka antykwariusza w podręczniki, bryki, ściągi, a nierzadko także w stare zeszyty z cenną zawartością, zwłaszcza dla świeżych adeptów edukacji. Na pomoc sympatycznego Żyda mogli też liczyć w mniej naukowych sytuacjach. Handlarz przyjmował od swoich szkolnych klientów przedmioty pod zastaw, prowadził transakcje bezgotówkowe  Wielokrotnie ratował skórę nieśmierdzącej groszem sztubackiej braci. Jej dobroczyńca dożyłby końca swoich dni jako skromny antykwariusz Icek, gdyby nie zaskakujące rotacje personalne na scenie politycznej międzywojennych Niemiec. Sensacyjne nazwisko „W ciągu długich lat (...) nikomu nie przychodziło na myśl dociekać brzmienia nazwiska Icka...
Historia pełna jest przypadków morderstw popełnianych przez mężczyzn. Tymczasem także przedstawicielkom płci pięknej zdarzało się niekiedy podnieść rękę z bronią na drugiego człowieka Zamachowcy są głośni, popularni, medialni. Któż nie słyszał o Alim Agcy, Klausie von Stauffenbergu czy Eligiuszu Niewiadomskim – zabójcy pierwszego prezydenta II RP? A kto dałby radę skomponować triadę zamachowczyń? Judyta i głowa w torbie na żywność Gdyby wódz asyryjski Holofernes znał maksymę Seneki Młodszego, miałby się na baczności, wpuszczając do swego namiotu powabną Judytę: „Piękna kobieta jest jak rzeka, w której toną mędrcy”. Lecz Asyryjczyk był tylko żołnierzem ogarniętym namiętnością, a feralnej nocy dodatkowo upojonym winem. Judyta miała więc ułatwione zadanie. Po odmówieniu modlitwy...
Klasyk literatury dziecięcej, autor „Akademii Pana Kleksa” oraz wierszy chętnie słuchanych i czytanych przez młodych czytelników, bywał także Brzechwą dla dorosłych. W 1947 r., w tomie satyrycznych utworów „Palcem w bucie”, zamieścił „Balladę o dwóch facetach”. Tekst szczególny, bo ukazujący żołnierzy NSZ jako pedofilów („W życiu radząc sobie świetnie, / Zniewolili dwie nieletnie”) Na tę drogę zohydzania antykomunistycznego podziemia nie odważył się wstąpić żaden z grona polskich pisarzy, biorących udział w propagandowej nagonce przeciwko Żołnierzom Wyklętym, walczącym z komunistami pod szyldami Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Większości z politruków literackich wystarczyła propagandowa sztampa, tj. pomawianie żołnierzy NSZ o bandytyzm, bez tego...
Klasyk literatury dziecięcej, autor „Akademii Pana Kleksa” oraz wierszy chętnie słuchanych i czytanych przez młodych czytelników, bywał także Brzechwą dla dorosłych. W 1947 r., w tomie satyrycznych utworów „Palcem w bucie”, zamieścił „Balladę o dwóch facetach”. Tekst szczególny, bo ukazujący żołnierzy NSZ jako pedofilów („W życiu radząc sobie świetnie, / Zniewolili dwie nieletnie”) Na tę drogę zohydzania antykomunistycznego podziemia nie odważył się wstąpić żaden z grona polskich pisarzy, biorących udział w propagandowej nagonce przeciwko Żołnierzom Wyklętym, walczącym z komunistami pod szyldami Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.  Większości z politruków literackich wystarczyła propagandowa sztampa, tj. pomawianie żołnierzy NSZ o bandytyzm, bez tego...
Wojskowy dżip na ostrym łuku wypada z jezdni, kierowca rozpaczliwie próbuje opanować lawirujący pojazd, tracący przyczepność na skutek przedziurawionych opon. Auto gwałtownie staje, kilka serii z broni maszynowej unieruchamia kierowcę i pasażera, maskę ogarniają płomienie. Zadanie wykonane, odskok Filmowa scena z „Popiołu i diamentu” mogła rozegrać się w realnym życiu latem 1944 r., w dogodnym dla egzekutorów miejscu na drodze do Gwoźnicy Górnej, Brzozowa, Harty, Grabownicy lub innych miejscowości Rzeszowszczyzny, w których agitował na rzecz PKWN Julian Przyboś (1901–1970). To właśnie on był celem zamachu, to jego miała dosięgnąć śmierć w ostrzelanym jeepie. Czym sobie na to zasłużył najwybitniejszy twórca Awangardy Krakowskiej? Urodzony lewicowiec „Julian Przyboś należał do tych...
Przez kilka dekad uczniowie z kieleckiego Gimnazjum im. Mikołaja Reja (z czasem Stefana Żeromskiego) zaopatrywali się u Icka antykwariusza w podręczniki, bryki, ściągi, a nierzadko także w stare zeszyty z cenną zawartością, zwłaszcza dla świeżych adeptów edukacji. Na pomoc sympatycznego Żyda mogli też liczyć w mniej naukowych sytuacjach. Handlarz przyjmował od swoich szkolnych klientów przedmioty pod zastaw, prowadził transakcje bezgotówkowe  Wielokrotnie ratował skórę nieśmierdzącej groszem sztubackiej braci. Jej dobroczyńca dożyłby końca swoich dni jako skromny antykwariusz Icek, gdyby nie zaskakujące rotacje personalne na scenie politycznej międzywojennych Niemiec. Sensacyjne nazwisko „W ciągu długich lat (...) nikomu nie przychodziło na myśl dociekać brzmienia nazwiska Icka...
Polak, co nie chciał zostać Kainem, Że chciał być wiernym ojczyźnie synem, Chciał jej wolności w słońcu i chwale, A że śmiał mówić o tym zuchwale, Że nie chciał, by go więziono, bito, Był reakcyjnym polskim bandytą... O Boże! Chciałbym zapytać Ciebie, Jakich Polaków najwięcej w niebie? (...) Płaszczem mej chwały, blaskiem okryci Są tutaj wszyscy polscy bandyci. Upiory puszczy Jastrun ukazał swoich rodaków, stawiających zbrojny opór sowietyzacji Polski, zgodnie z dyrektywami partii, do której należał, a więc w duchu czarnej legendy. Patrzą „spode łba”, zatem nie mogą mieć dobrych zamiarów. Co z tego, że noszą polskie mundury, skoro pod nimi biją „serca wrogów”? Jakaż ich obłuda! – „Szkaplerz lub krzyż na szyi, w ręku broń angielska”. Chodzą ze znakami religii miłości,...