Niezdecydowane NATO i bezczelna Rosja

Szczyt NATO w Newport obfitował w deklaracje i zapewnienia o nienaruszalności art. 5 traktatu waszyngtońskiego, jeśli jednak chodzi o realne działania dające nadzieję na powstrzymanie rosyjskiej agresji na Ukrainie, wzmacniające bezpieczeństwo państw bałtyckich czy Polski, rezultaty były mizerne. Moskwa odpowiedziała prowokacją, porywając funkcjonariusza bezpieczeństwa publicznego z terenu Estonii

W wydanej na koniec szczytu deklaracji NATO wskazuje na zagrożenia dla światowego pokoju, wymieniając oprócz aktów przemocy dokonywanych przez ekstremistów w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie działania Rosji, w tym nielegalną aneksję Krymu i agresję na wschodzie Ukrainy. Aby zapobiegać zagrożeniom, Pakt Pólnocnoatlantycki ma zamiar wprowadzić w życie plan zakładający podwyższenie gotowości bojowej swoich sił. Podkreśla się, że w razie zagrożenia któregokolwiek z członków Sojuszu NATO będzie działać wspólnie i zdecydowanie, zgodnie z art. 5 traktatu waszyngtońskiego.
By zrealizować nowe zadania, trzeba zwiększyć nakłady na obronność w poszczególnych krajach członkowskich. Dlatego należy odwrócić trend, w ramach którego w ostatnich latach redukowano budżety obronne. Chodzi o wypełnienie zobowiązań krajów członkowskich, w ramach których na obronę ma być przeznaczane co najmniej 2 proc. PKB. Wzmocnieniu bezpieczeństwa ma też służyć zacieśnienie więzi gospodarczych i handlowych Europy i Ameryki. Wspomniano także o zacieśnianiu współpracy z partnerami pozostającymi poza Sojuszem, deklarując, że drzwi do NATO pozostają dla nich otwarte.
Afganistan spada
z pierwszego miejsca
Jak podkreślił zastępca dowódcy sojuszniczych sił lądowych NATO gen. Ed Davis, decyzja Paktu o utworzeniu nowych sił natychmiastowego reagowania jest punktem zwrotnym, stawiającym nacisk na obronę terytorium państw członkowskich, po trwającym ponad dekadę etapie, kiedy to na pierwszym miejscu stawiano operacje w Afganistanie. 
Siły...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: