Język

A syn rósł zdrowo i bez kłopotów. Był to chłopak, który inteligencją i urodą sprawiał rodzicom wiele satysfakcji. Ojciec, z natury szorstki i małomówny, nie okazywał swej radości z jedynaka zbyt jawnie. Chłopiec natomiast zachwycał się nim. Pasjonować go zaczęła jego wojenna biografia, służba w spadochroniarskich oddziałach, blizna na ramieniu i odznaczenia; to kojarzyło mu się z ideałem mocnego człowieka, jak z ulubionych amerykańskich westernów. Podziw wzmacniała sprawność fizyczna ojca, jego szerokie bary, twarde mięśnie i wklęsły brzuch; ta niebywała sprawność i refleks mimo pozornej ociężałości. Ciągle przenikał go dreszcz wzruszenia, gdy przypominał sobie ten wieczór, kiedy wracali z
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: