Dwugłowy orzeł i Przyjaciele

Wszelkie zależności konstytucyjne nie mają dla Donalda Tuska i jego ekipy żadnego znaczenia. Ważniejsza od oficjalnie zajmowanych stanowisk jest pozycja wynikająca z kolesiowatego układu. Zupełnie jakby banda kumpli z podwórka, z jakiejś niecieszącej się dobrą sławą dzielnicy, dorwała się do stanowisk, zgrywała ministrów, a jednocześnie robiła wspólnie interesy. I gdy tylko odwrócą się kamery i mikrofony, oddycha z ulgą, zrzuca garnitury i knajackim tonem peroruje, jaki interes jeszcze można...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: