Zemsta za zdemaskowanie sędziego Milewskiego?

SKANDAL \ Aresztowanie Pawła Mitera

Gdyby nie solidarna reakcja niezależnych mediów, Paweł Miter – dziennikarz ujawniający na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu Niezależna.pl prowokację pokazującą uwikłania polityczne gdańskich sędziów – wciąż tkwiłby w zielonogórskim areszcie  „Rozumiem i za sekundę wyznaczam na dwunastego termin”, „Czekam na telefon”, „Zbieram materiały i przekażę” – te i inne skandaliczne wypowiedzi sędziego Ryszarda Milewskiego, który rozmawiał we wrześniu 2012 r. z rzekomym urzędnikiem kancelarii premiera, trafiły do opinii publicznej za sprawą prowokacji dziennikarskiej Pawła Mitera. Milewski w trakcie rozmowy z dziennikarzem, podającym się za urzędnika Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przekazał datę posiedzenia sądu, na którym miała zapaść decyzja o przedłużeniu aresztu prezesowi Amber Gold. Ustalał z nim również skład sędziowski, gwarantując, że jest on „ zaufany”.Milewski winien Publikacja treści rozmowy spowodowała usunięcie sędziego Milewskiego z
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze