Przekop przez naszą mentalność

Dodano: 10/05/2023 - Nr 19 z 10 maja 2023

Od czasów saskich Polska cierpi na wewnętrzną, ciężką chorobę. Państwo, co prawda, jeszcze istnieje, ale immanentnie rozdzierane jest pomiędzy interesy rozmaitych wpływowych koterii, których powodzenie jest ważniejsze niż sprawy państwowe. 

Tak niestety przetrwało to w obyczaju do dnia dzisiejszego. Istnieje tylko taka różnica, że miejsce Radziwiłłów, Branickich, Potockich i Poniatowskich zajęli działacze partyjni. Ministerstwa dzielone są wedle wpływów jak niemalże wojenne łupy, podobnie jest z tzw. mediami publicznymi i spółkami skarbu państwa. Jeszcze gorsza sytuacja panuje w naszych samorządach, które w praktyce przekształciły się w udzielne księstwa partyjnych królików i ich najbliższych koterii. Samorządy prowadzą własne polityki i często są one przeciwne działaniom władz centralnych.

Dawniej interes Rzeczpospolitej był utożsamiany z powodzeniem tego czy innego domu – familii. Polska będzie szczęśliwa, kiedy familia będzie górą nad innymi –

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze