PRASOWALNIA \ wis

Polscy naziści, odcinek 2345
„Wyborcza”, zaniepokojona bardzo także obchodami święta Żołnierzy Wyklętych. W Lublinie doszło do scen przerażającej przemocy: „Kiedy marsz doszedł pod siedzibę »Gazety Wyborczej«, tłum ryknął: »Kłamstwa Michnika wyrzuć do śmietnika«. Później były kolejne przyśpiewki, m.in.: »Raz sierpem, raz młotem…«, »Szechter, Szechter, gdzie twój brat, tu na niego czeka kat«, »Nie czerwona nie tęczowa, tylko Polska narodowa«. Po chwili prowadzący marsz krzyknął: »Czyje są ulice?« i sam głośno odpowiedział: »Nasze«. Później cały tłum skandował: »Nie pomoże płaszcz Michnika, my rządzimy na ulicach«. Uczestnicy doszli na ul. Królewską, gdzie marsz się zakończył. Jednak jeszcze kilkadziesiąt minut w centrum słychać było krzyczących narodowców wracających z pochodu”. Nie pozostaje nic innego kolegom z „GW”, jak urządzić w obronie Stefana Michnika kontrmarsz: trockisotowsko-marksistowski.

Wilczek zamiast Friedmana  
Andrzej Sadowski na łamach „Rzeczpospolitej” pisze o najlepszej drodze dla Ukrainy: „Rządzący Ukrainą chyba zdążyli już się przekonać, że na szybkie działania ze strony rządów państw Unii nie mają co liczyć.  Apele o pomoc finansową dla tego kraju odbijać się będą długo pustym echem w gabinetach i salach konferencyjnych licznych instytucji Unii Europejskiej. Rządzący Ukrainą, nie czekając na symboliczną pomoc zagraniczną, mogą dokonać zmian systemowych, które wprowadzą ten kraj na drogę cudu gospodarczego. W ostatnim ćwierćwieczu nie brakuje doświadczeń nie tylko w naszym regionie świata. Rozwiązanie dla Ukrainy nie tkwi w pieniądzach. Miliardy dolarów pożyczek nie uratowały złego systemu PRL, tak samo jak setki miliardów euro nie uratują dziś złego systemu w Grecji. Polska w końcu lat 80. dwudziestego wieku była bankrutem. Ostatni rząd socjalistycznego reżimu przywrócił w Polsce wolność gospodarczą, przyjmując 23 grudnia 1988 r. ustawę Wilczka. Odblokowano ludzką przedsiębiorczość,...
[pozostało do przeczytania 12% tekstu]
Dostęp do artykułów: