Historia ruszyła z kopyta

Rozgrywka na Ukrainie i w całym Pomoście Bałtycko-Czarnomorskim dopiero się zaczyna. Nie chodzi jednak tylko o początek zwrotu geopolitycznego, który może potrwać dekadę, lecz także o likwidację systemu postkomunistycznego, a więc rewolucję społeczną. Zwycięstwo na jednej płaszczyźnie nie musi wcale oznaczać sukcesu na drugiej

Chociaż katalizatorem rewolucji była klęska marzeń o zbliżeniu z Europą, jej prawdziwym powodem był bunt przeciwko systemowi oligarchicznemu. O ile bowiem Polska jest złodziejskim parapaństwem, o tyle Ukraina jest parapaństwem bandyckim. Polakom obecny system odpowiada, gdyż w większości konsekwentnie głosują za jego utrzymaniem. Ukraińcy
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: