Takie piękne córki urodziłam

Obsadowo wręcz koncertowy, jak przystało na ekranizację sztuki teatralnej, „Sierpień w hrabstwie Osage” nie jest filmowym ewenementem. Równie wartka, śmieszna i groźna była „Rzeź” Polańskiego według sztuki Yasminy Rezy. Dosadniejszą psychodramę niosła głośna ekranizacja „Kto się boi Virginii Woolf” Nicholsa podług Edwarda Albee. Dramat zagubienia trzech sióstr, odegranych brawurowo przez Roberts, Lewis i Martindale, wygląda na zabawniejszy, ale i bardziej błahy od tego opisanego przez Czechowa.

Na pierwszym planie pozostaje tu matka, Violet Weston (Streep) – despotyczna histeryczka i lekomanka. Ojciec (Shepard) zostawia jej dom, młodą Indiankę do pomocy i
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: