(Nie)dyplomatyczna rozgrywka

Polonia w Baku \ Zarzuty do ambasadora

Rośnie lista zarzutów przedstawicieli Polonii wobec ambasadora RP w Baku. Mają wspólny mianownik: doprowadzenie do skłócenia polskiej diaspory w Azerbejdżanie.   Michał Łabenda został ambasadorem w Baku trzy lata temu. Podczas przesłuchania przed komisją spraw zagranicznych, która opiniowała jego kandydaturę, mówił: „Istotnym zadaniem ambasadora będzie wsparcie Polonii w Azerbejdżanie. Nie jest to liczna społeczność, ale dobrze zakorzeniona w polskich tradycjach. Ma bardzo aktywne kontakty z różnymi środowiskami w Polsce. Kultura polska nie jest dla nich skansenem”.   Pozytywnie oceniona przez Łabendę społeczność polska w Azerbejdżanie liczy ok. 2 tys. osób. Setka z nich udzielała się w jedynej zarejestrowanej organizacji, Wspólnocie Polonia-Azerbejdżan. Harmonijnie współpracowała z poprzednikiem Łabendy Krzysztofem Krajewskim, którego kadencję pozytywnie oceniają – jak wynika z wypowiedzi posłów podczas obrad komisji – przedstawiciele wszystkich opcji.   Obraz Polonii po trzech
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze