W Gibraltarze

Dodano: 30/11/2022 - Nr 48 z 30 listopada 2022

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

30 listopada 1942 roku liberator z gen. Władysławem Sikorskim na pokładzie, lecący z Montrealu do Waszyngtonu, musiał awaryjnie lądować z powodu zatrzymania pracy wszystkich silników. To jedna z prób zgładzenia polskiego premiera i Naczelnego Wodza. 

Sikorski dostawał również ostrzeżenia o planowanym zamachu w Gibraltarze, co ostatecznie dokonało się 4 lipca 1943 roku, kiedy generał wracał do Londynu z sześciotygodniowej inspekcji wojsk na Bliskim Wschodzie. Sprawcami mogli być Sowieci, Niemcy, Brytyjczycy. Najwięcej tropów wskazuje na tych ostatnich, którzy w przeprowadzeniu zamachu mogli posłużyć się również polskimi rękami. Rząd brytyjski do dziś nie chce ujawniać dokumentów tragedii. Brytyjczycy – zgodnie ze swoim prawem – mogą utajniać archiwalia nawet na czas nieokreślony ze względu na ochronę tajemnicy państwowej. Zapowiadali jednak, że dla dokumentów o tragedii gibraltarskiej zrobią wyjątek i ujawnią je w 1993 roku. Z sobie tylko znanych powodów

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze