Grupa o znamionach polskiego rządu

Dodano: 06/08/2013 - Nr 32 z 7 sierpnia 2013

Zbrodnia wołyńska \ Politpoprawność

„Znamiona ludobójstwa” – jak to zgrabnie brzmi. Być może należałoby wprowadzić do polskiego kodeksu karnego takie przestępstwa jak „pozbawienie życia o znamionach morderstwa” albo „przywłaszczenie mienia o znamionach kradzieży”.   „Gdy nadszedł ranek, płacz i jęk ustały, tylko z dalekich części wsi dochodziły wciąż wycie i nagłe, gwałtowne łkania, jakby komuś nóż wbijano w serce albo wyrywano język. Ci, którzy w nocy byli żywymi żagwiami, leżeli teraz pokotem na polu, zwęgleni i czarni, a ponurzy mężczyźni szli ku nim z siekierami i dobijali, waląc obuchem albo przebijając widłami serca, płuca i wydłubując oczy.   Franek zacisnął zęby i milczał. Ich dom wciąż był cały. Odwrócił się, dotknął wargami twarzy Ołeny i poczuł smak łez”.   Dalszego opisu państwu oszczędzę. Jest wstrząsający. Tak jak wszystkie inne z porażającej książki autorstwa Stanisława Srokowskiego pt. „Nienawiść”, która parę lat temu stała się zupełnym bestsellerem. To chyba pierwsza i jedyna książka w moim życiu,
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze