Grupa o znamionach polskiego rządu

„Znamiona ludobójstwa” – jak to zgrabnie brzmi. Być może należałoby wprowadzić do polskiego kodeksu karnego takie przestępstwa jak „pozbawienie życia o znamionach morderstwa” albo „przywłaszczenie mienia o znamionach kradzieży”.
 
„Gdy nadszedł ranek, płacz i jęk ustały, tylko z dalekich części wsi dochodziły wciąż wycie i nagłe, gwałtowne łkania, jakby komuś nóż wbijano w serce albo wyrywano język. Ci, którzy w nocy byli żywymi żagwiami, leżeli teraz pokotem na polu, zwęgleni i czarni, a ponurzy mężczyźni szli ku nim z siekierami i dobijali, waląc obuchem albo przebijając widłami serca, płuca i wydłubując oczy.
 
Franek zacisnął zęby i milczał. Ich dom wciąż był
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: