SB i tradycje oręża

Decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o odrzuceniu roszczeń prawie dwóch tysięcy byłych esbeków, skarżących Polskę w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej, oznacza fiasko wieloletniej kampanii prowadzonej przez środowisko zrzeszone w Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa (ZBFSOP) i Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych (FSSM).
 
Trybunał europejski odmówił rozpatrzenia skargi na ustawę z 2009 r. obniżającą im emerytury i orzekł, że „praca skarżących w tajnej policji powołanej w celu naruszania podstawowych praw człowieka (…) powinna być uważana za istotną okoliczność dla wyznaczenia kategorii osób, które mogą być objęte redukcją świadczeń emerytalnych”.

Byli esbecy nie zamierzają pogodzić się ze stanowiskiem trybunału. Zarząd Główny ZBFSOP zapowiedział już podjęcie konsultacji z kancelariami prawniczymi, a na stronie internetowej posła Janusza Zemke – rzecznika tego środowiska – można przeczytać pełne oburzenia głosy weteranów z SB: „No i to jest sprawiedliwość strasburska”, „Zdaniem Trybunału »ubek« pomimo ustawy dezubekizacyjnej ma i tak więcej niż inni i ma się dobrze?”, „Trybunał zlekceważył tysiące polskich obywateli, czyniąc z nich wyrzutków tzw. polskiego demokratycznego państwa prawa”, „Nie składajmy broni. Szukajmy sprawiedliwości w polskich sądach”. Warto dostrzec, że wiara byłych esbeków „w polskie sądy” wydaje się opierać na szczególnych przesłankach. „Bójki, waśnie na salach rozpraw, ostatni rzut tortem nie »osłodził« sędziom pracy. Mam nadzieję, że ten wybryk niezrównoważonego kombatanta walki o »take Polske« spowoduje, że Temida wyda stosowny werdykt z wnioskami na przyszłość. Dziś tort, jutro bomba – granat? Tak być nie może!” – perorował u posła Zemke „były pracownik służb dt”.

Współpraca z sowieckimi kombatantami

Informacja o orzeczeniu trybunału przypomniała nam o istnieniu doskonale zorganizowanego i aktywnego środowiska byłych esbeków i oficerów LWP. Dla...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: