KNF wziął się za SKOK-i

Z Januszem Szewczakiem, głównym ekonomistą Kasy Krajowej SKOK, rozmawia Maciej Pawlak.  KNF chce podważyć zaufanie do SKOK-ów – po to, żeby Polacy wyjęli pieniądze z lokat w SKOK-ach i zanieśli je do działających w Polsce zagranicznych banków komercyjnych.  Jak SKOK-i oceniają dotyczący ich ostatni raport Komisja Nadzoru Finansowego? Mamy wątpliwości co do faktycznych intencji i obiektywizmu autorów tego dokumentu. A są to urzędnicy premiera Tuska, wieloletni współpracownicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, wiceszefowej PO. To ludzie, którzy nie mieli wątpliwości w czasach, gdy bez opamiętania prywatyzowano polski sektor bankowy za bezcen, często w atmosferze skandalu czy podejrzeń o korupcję. Dla SKOK-ów nie są to osoby wiarygodne. Traktujemy ten raport jako bardzo niesprawiedliwy i nieuczciwy, ponieważ istnieje olbrzymia możliwość manipulacji zawartymi w nim danymi.  Raport KNF stawia zarzut, że przy takich aktywach SKOK-i osiągnęły w ub.r. mały
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze