Ojcowie i synowie w beczce śmierci

W „Drugim obliczu” niedobra jest tylko polska trawestacja tytułu oryginału. Film ma trafiony klimat i wciąga płynnym poszerzaniem pola. Zaczyna się jak kameralny dramat Luke’a (Goslin), motocyklisty w skórzanej kurtce. Chłopak kręci pętle w beczce śmierci, aż odwiedza go Romina (Mendes), matka jego dziecka, o którym nie miał pojęcia.

Romina znalazła nowego partnera, nie potrzebuje Luka, lecz ten idzie za ojcowskim instynktem i próbuje kobietę i dziecko obsypać prezentami. Chce odzyskać to, co stracił, bez własnej winy. By zdobyć środki na dary, zaczyna z pomocą sympatycznego wyrzutka Robina (Mendelshon) napadać na banki. Gdy Romina go odtrąca, robi awantury. Czyli opuszcza
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: