Rewizja nadzwyczajna

Teoretycznie sprawa jest prosta. Oligarchia świątynna, traktująca Jezusa Chrystusa jako konkurencję, wykorzystując donos płatnego współpracownika (TW Judasz), postawiła Chrystusa przed Sanhedrynem, a następnie, świadoma kruchości oskarżeń, wykorzystała prokuratora Judei Poncjusza Piłata do autoryzacji wyroku i egzekucji za pomocą obcego tradycji żydowskiej ukrzyżowania. Piłat spełnił pokładane w nim nadzieje tym łatwiej, że vox populi (a może ustawionych klakierów) zdecydował o ułaskawieniu skazańca Barabasza. Wokół sprawy narosło mnóstwo polemik podważających świadectwo ewangelistów, sugerujących, że piszą na podstawie informacji z drugiej ręki, w dodatku w określonych celach politycznych. Szczególnie podważana była sprawcza rola Żydów, a w sformułowaniu (notabene nieprzetłumaczonym w „Pasji” Mela Gibsona) „Krew jego na nas i na dzieci nasze!” upatrywany jest początek wielowiekowego antysemityzmu, którego ukoronowaniem miał się stać Holocaust. Cały ciężar odpowiedzialności ma spaść na Rzymian i Piłata, a Jezus przedstawiany jest bądź jako faryzeusz, bądź zelota, bądź rebeliant godzący w podstawy imperium. Lisicki, w roli jednoosobowej komisji śledczej, bez trudu rozprawia się z tą interpretacją, wskazując na jej niedawny rodowód. W Talmudzie wyłączna zasługa za śmierć Jezusa, uznanego za czarownika, heretyka, fałszywego nauczyciela i zwodziciela ludu, przypisana zostaje Sanhedrynowi. Mowa też jest, że egzekucji dokonano przez ukamienowanie, a dopiero martwego powieszono...

Śledztwo Lisickiego jest pasjonującą podróżą intelektualną, w trakcie której czuje się radość, jaką sprawia autorowi oddalanie kolejnych zarzutów, zbijanie absurdalnych tez, grzeszących przede wszystkim niezbornością. Dobrym drogowskazem jest tu biografia Jezusa pióra Benedykta XVI. Dużą pomocą jest też zasada prawa „cui prodest”, czyli kto na tym zyskał. I tu teza o pierwszoplanowej roli Rzymu (wygodna, bo nikogo nieobrażająca) nie wytrzymuje krytyki.
Nie ma zatem wątpliwości...
[pozostało do przeczytania 17% tekstu]
Dostęp do artykułów: