Rzeczywistość nieba - Miejsca starczy dla każdego

Często w myśleniu o sprawach eschatologicznych pojawia się błąd polegający na sprowadzaniu ich do poziomu życia ziemskiego, do konkretnego miejsca i czasu. A przecież w chwili śmierci człowiek musi „zdjąć zegarek” i „zostawić swoje ulubione kapcie”. Przechodzi bowiem na inny poziom istnienia, które wykracza poza kategorie wyznaczane przez określenia „wcześniej” i „później”, „tu” i „tam”. Gramatyka języka polskiego zna okolicznik miejsca i czasu, jednak dla adekwatnego mówienia o sprawach wieczności okażą się one nieprzydatne. Ich miejsce musi zastąpić „wyobraźnia wiary” i otwartość na to, co nowe, ponadhistoryczne, a jednak tak bliskie i oczekiwane, bo objawione przez Odkupiciela.Christoph Mayr, Niebo, fresk w Kościele św. Piotra i Pawła w Soell Jezus Chrystus, kończąc rozmowę z saduceuszami o relacjach między ludźmi w życiu wiecznym, jasno stwierdza: „Jesteście w wielkim błędzie” (Mk 12, 27). Chcieli oni bowiem uparcie wykazać niedorzeczność życia wiecznego,
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze