Mowa symboli - Eden i Nowe Jeruzalem

Stwórca powołał człowieka do życia z miłości, chciał go dla niego samego. Rozumna i wolna istota została postawiona w Edenie – świecie zaprojektowanym przez Boga tak, żeby stworzenie było szczęśliwe. Jednak sami ludzie zamknęli sobie bramy raju. Pan Bóg do tego dopuścił, aby uczynić jeszcze większe dobro. Jakby to powiedział ks. Jan Twardowski: „Kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno”. Tym Bożym oknem jest Nowe Jeruzalem, opisane przez św. Jana Ewangelistę na kartach Apokalipsy.Hans Memling, Sąd Ostateczny - Brama do Nieba (frg.)  Obie rzeczywistości – utracony Eden i obiecane Nowe Jeruzalem – widziane łącznie dają pełen obraz Kościoła. Z jednej strony jest lud jeszcze pielgrzymujący, a z drugiej – ten, który przekroczył bramę śmierci. Ks. dr Stanisław Witkowski, autor książki „Dwa eschatologiczne obrazy Jeruzalem jako opis niebiańskiego Kościoła”, tę nierozerwalną jedność porównuje do dwóch stron tej samej monety. Krakowski biblista podkreśla zbawczy dialog między
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze