Nowe dowody na wybuch w powietrzu

Czy ubiegłotygodniowa publikacja „Gazety Polskiej” mogła mieć wpływ na komunikat rosyjskiego Komitetu Śledczego, który stwierdził, że wspólne, polsko-rosyjskie ekspertyzy nie wykazały śladów wybuchu na szczątkach Tu-154?

Z pewnością. Opublikowany w „GP” artykuł – który ujawniał, że są już pierwsze wyniki badań, potwierdzające fakt istnienia materiałów wybuchowych na wraku – odegrał tu wielką rolę. Zwłaszcza że wkrótce po tej publikacji w mediach pojawiły się rezultaty analiz, które w USA zlecił Stanisław Zagrodzki, krewny śp. Ewy Bąkowskiej. Wynika z nich – jak wiemy – że na pasie, którym była przypięta pani Bąkowska, mogą być ślady DNT, związku będącego
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: